wtorek, 24 listopada 2020

Podsumowanie roku 2020

 Hej kochani!

Dawno mnie tutaj nie było, za to na instagramie dość często się udzielałam.

Dziś podsumuję rok 2020:

SPOTKANIE/EVENTY/WYJAZDY:

-Śląski Festiwal Nauki

PRZECZYTANE KSIĄŻKI:

-Baśnie Barda Beedle'a (J.K. Rowling)

-Czarne Stopy (Seweryna Szmaglewska)

-Dziennik Cwaniaczka (Jeff Kinley)

-Dziennik Cwaniaczka Trzeci Do Pary (Jeff Kinley)

-Dziennik Cwaniaczka Szczyt Wszystkiego (Jeff Kinley)

-Dziennik Cwaniaczka Zezowate Szczęście (Jeff Kinley)

-Dziennik Cwaniaczka Ryzyk-Fizyk (Jeff Kinley)

-Dziennik Cwaniaczka Droga Przez Mękę (Jeff Kinley)

-Dziennik Cwaniaczka No to Lecimy (Jeff Kinley)

-Dziennik Cwaniaczka Jak po lodzie (Jeff Kinley)

-Dziennik Cwaniaczka Totalna Porażka (Jeff Kinley)

-Dziennik Rowleya (Jeff Kinley)

-Gorzka Czekolada (Paweł Beręsewicz, Wojciech Cesarz, Barbara Kosmowska, Andrzej Maleszka, Katarzyna Ryrych, Katarzyna Terechowicz)

-Gorzka Czekolada TOM 2 (Paweł Beręsewicz, Wojciech Cesarz, Barbara Kosmowska, Andrzej Maleszka, Katarzyna Ryrych, Katarzyna Terechowicz)

-Opowieści Dla Chłopców Którzy Chcą być wyjątkowi (Brooks Ben)

-Wojownicy Tygrysia Gwiazda i Sasza "Powrót do klanów" (Erin Hunter)

-Wojownicy Szara Pręga "Zagubiony Wojownik" (Erin Hunter)

-Wojownicy Szara Pręga "Schronienie Wojownika" (Erin Hunter)

-Wojownicy Tygrysia Gwiazda i Sasza "Szukając Schronienia" (Erin Hunter)

-Wojownicy Tygrysia Gwiazda i Sasza "Ucieczka w Las" (Erin Hunter)

-Magiczne Drzewo "Czerwone Krzesło" (Andrzej Maleszka)

-Felix, Net i Nika "Gang niewidzialnych Ludzi" (Rafał Kosik)

-Danganronpa "Koszmar W Akademii Marzeń" (Spike Chunsoft)

-Sopel Bramkostrzelny "Czyli najdroższy transfer w historii piłki nożnej" (Ewa Nowak)


AKTUALNIE CZYTAM:

-Teraz Rowley Ahoj, przygodo (Jeff Kinley)

-Szatan z siódmej klasy (Kornel Makuszyński)








środa, 4 marca 2020

Czarne Stopy- Seweryna Szmaglewska

Cześć!
O matko, jak dawno nic nie pisałam. Jestem bardziej aktywna na instagramie, więc jeżeli chodź troszkę brakuje wam mojej obecności- zapraszam właśnie tam!
W dzisiejszym poście ocenię książkę "Czarne Stopy" która z tego co wiem, jest lekturą w piątej klasie podstawowej.

Tytuł: Czarne Stopy
Autor: Seweryna Szmaglewska
Moja ocena: 7/10
Akcja rozgrywa się w 1952 w XX w. Książka opowiada o drużynie harcerskiej, która wyrusza w Góry Świętokrzyskie na obóz harcerski. Główną postacią jest Marek Osiński, która ma 10 lat. Historia przedstawia przygody zastępu "Czarnych Stóp". 

Marek jest spokojnym i cichym chłopcem. Rodzice dziecka nie są znani, wiemy tylko, że opiekuje się nim krewny. 
Marek uczęszcza do internatu, ponieważ jego opiekun nie potrafi się nim zaopiekować, bo najpewniej jest alkoholikiem. 
Chłopiec na obozie poznaje wielu nowych kolegów, mimo iż jest postawiony w trudnej sytuacji. 


W górach również zostaje oskarżony o kradzież, przez co wielu opiekunów, jak i dzieci nie ufa mu. Wszystko jednak się wyjaśnia mimo, że młody harcerz trzyma swojego i aż do ostatniej chwili się nie przyznaje. 
Na obozie poznaje też przyjaciela- i to nie byle jakiego, bo takiego prawdziwego z którym kontakt będzie utrzymywał najprawdopodobniej jeszcze bardzo długo. Przyjaciel Marka- Fobusz, choć roztrzepany i nieogarnięty potrafi godnie zachować się w różnych sytuacjach. 

Historia śmieszna ,ale niestety momentami żmudna, przez co musiałam bardzo się do niej zmuszać. 
Dopiero kiedy ją przeczytałam, zdałam sobie sprawę jak cudownie jest być harcerzem i jak bardzo podobała mi się ta książka. Nie są to moje klimaty, ale raz na jakiś czas lubię sięgnąć po opowieść napisaną dawnym, polskim językiem. 

środa, 22 stycznia 2020

2020 r+ Baśnie Barda Beedle`a

Tytuł: Baśnie Barda Beedle`a
Autor: J.K. Rowling

Moja ocena: 4/6
Ilość stron: 101
Ilość rozdziałów: 5

Witajcie kochani po jakże długiej przerwie! Proszę wybaczcie mi, ale z natłoku wydarzeń całkiem zapomniałam, że prowadzę bloga.
Przedstawiam wam moją pierwszą książkę przeczytaną w tym roku!
A, że akurat ta książka posiada pięć wspaniałych opowiadań: postanowiłam każde opisać osobno.

"Czarodziej i skaczący garnek" Moja ocena: 2/6

Historia opowiada o czarodzieju który był bardzo dobry i pomagał ludziom. Był przy tym tak skromny, że nie ujawniał prawdziwego źródła mocy i udawał, że wszystkie jego eliksiry i zaklęcia wyskakują z małego kociołka.
W końcu zmarł, pozostawiając kociołek swojemu jedynemu synowi. Niestety chłopak ten- nie chciał pomagać ludziom, a każde nieszczęścia którym odmówił wskakiwały do kociołka i dręczyły go.
Bardzo pouczająca historia z morałem, ale ten rozdział akurat nie przypadł mi do gustu.

"Fontanna szczęśliwego losu" Moja ocena: 5/6

Kiedyś na szczycie jakiegoś wzgórza, w zaczarowanym ogrodzie, otoczona ogromnymi murami i potężnymi zaklęciami, tryskała szczęściem zaczarowana fontanna.
Raz do roku, te zaklęcia traciły swoją moc, a w murze otwierała się szczelina. Tylko jedna smutna osoba mogła się tam dostać, a odtąd można było ją nazwać szczęśliwą, bowiem mogła się wykąpać w wodach fontanny.
W ten dzień zeszło się wiele ludzi, w tym trzy cwane czarownice- Altheda, Asza i Amata.
Nagle ze szczeliny w murze wyślizgnęły się zaczarowane pnącza i owinęły Aszę, która chwyciła za nadgarstek Althedę, a ta złapała mocno szatę Amaty. A rozwiana szata Amaty zaczepiła się o zbroję posępnego rycerza, który siedział na wychudzonym wierzchowcu.
Wszyscy dostali się do zaczarowanego ogrodu, ale co dalej? Przeczytajcie!

"Włochate serce czarodzieja" Moja ocena: 3/6

Żył kiedyś piękny i bogaty czarodziej, który za nic w świecie nie chciał się zakochać- bo dochodził do wniosku, że miłość to choroba i jego przyjaciele od tego głupieją.
Postanowił nigdy nie zostać ofiarą tej słabości, a użył do tego wiele skomplikowanych zaklęć.
Rodzina nie wiedziała, bowiem o planie czarodzieja i wciąż mówiła: "wszystko się zmieni."
Czarodziej zadowolony, że jego zaklęcia tak dobrze działają, nie zdawał sobie sprawy, że ludzie zamiast mu zazdrościć wręcz współczują.
Kiedyś podsłuchał rozmowę służących, w których jeden z nich wyrażał współczucie.
Postanowił to zmienić i znaleźć sobie kobietę tak mądrą i piękną której każdy będzie pragnął i zazdrościł czarodziejowi.
Na końcu kraju była jego wybranka, więc ten zaprosił ją do siebie.
Co stanie się dalej? Czy dziewczyna się w nim zakocha? Przeczytajcie sami!

"Czara Mara i jej gdaczący pieniek" Moja ocena: 3/6

Dawno temu żył król który marzył o magicznej mocy. Jednak chciał aby tylko on posiadał moc więc utworzył "Brygadę łowców czarownic" i wyposażył ją w sforę krwiożerczych psów.
W każdym mieście wywiesił wezwanie "Król poszukuje nauczyciela magii". Żaden prawdziwy czarodziej ani czarownica nie odpowiedzieli by na to wezwanie bo ukrywali się przed brygadą.
Znalazł się jeden sprytny szarlatan, nie posiadający ani trochę mocy magicznej, który chciał się wzbogacić.
Zaprezentował kilka prostych sztuczek, aby oszukać króla i wyłudzić od niego pieniądze na najdroższe różdżki, kociołki i składniki potrzebne do eliksirów.
Czy król mu zaufa? Czy da pieniądze na zachcianki szarlatana?

"Opowieść o trzech braciach Moja ocena: 4/6

Było raz trzech braci którzy wędrowali po krętych drogach po zmierzchu. Doszli w końcu do rzeki zbyt głębokiej by przez nią przejść i zbyt groźnej aby przez nią przepłynąć. Bracia znali się jednak na czarach więc po prostu wyczarowali most.
Byli w połowie mostu, kiedy drogę zagrodziła im czarna postać. To była śmierć- zła, że nowym ofiarą udało się ją przechytrzyć. Postanowiła udawać, że jest pod wrażeniem ich umiejętności i zaoferowała nagrodę za przechytrzenie śmierci.
Najstarszy brat poprosił o różdżkę godną czarodzieja który pokonał śmierć.
Średni zaś poprosił o wskrzeszanie zmarłych z grobu.
Za to najmłodszy poprosił o pelerynę niewidkę aby uciec stąd i nie być ściganym przez śmierć.
Czy uda mu się uciec? Sprawdźcie!


Mel@nie- czyta






























niedziela, 3 listopada 2019

Instagram- melnieczyta

Witajcie!
Pod ostatnim postem podałam wam mój instagram.
Mam nadzieje, że parę z was wpadło! :D
Jeżeli jeszcze nie martwcie się, macie jeszcze na to okazję.

Na instagramie pojawiają się z mojej strony trzy kategorię:
-kot
-książki
-rysunki.

Myślę, że jest to ciekawy temat , ostatnio dobiłam na nim 16 obserwatorów!
Pozdrowię więc tutaj wszystkich moich obserwatorów <3
Szczególnie kobietaczytająca, która zapoznała mnie z blogowym światem jeszcze bardziej.

środa, 30 października 2019

Dziennik Rowleya- Jeff Kinney

Pamiętnik Dziennik Rowleya, Zapiski Chłopca o złotym sercu- Jeff Kinney
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Moja ocena: 9/10

Jak zwykle twórczość Jeff `a zauroczyła mnie, więc opis będzie miał same plusy.
Rowley to przyjaciel Grega. Są nierozłączni, a sam Rowley mówi o ich przyjaźni "Naj-Naj-Najlepsza".
Chłopak wzoruje się cwaniaczkiem i postanawia również, prowadzić dziennik.
W trakcie jednak,Greg nakazuje mu, prowadzić jego biografię, lecz coś nie wychodzi- staje się to pokazaniem chłopca w złym świetle.
Biografia Grega Haffleya staje się również opowieścią o przygodach przyjaciół np. "DZIEŃ W KTÓRYM JA I GREG NARUSZYLIŚMY SPOKÓJ STAREGO CMENTARZYSKA" albo "DZIEŃ W KTÓRYM JA I GREG WYMYŚLILIŚMY SWOJEGO WŁASNEGO SUPERBOHATERA".
Greg nie jest tym zadowolony.

Chcecie dowiedzieć się więcej o przygodach Rowleya i Grega? koniecznie przeczytajcie tę śmieszną oraz wciągającą książkę!
Osobiście przeczytałam ją w dwa wieczory tak byłam pochłonięta jej fabułą!

Autorka bloga Mel@nie-czyta

Co kupiłam na targach? Kogo spotkałam?

Cześć!
Zgodnie z obietnicą, daną wam w poście o targach jestem.
Obiecałam, że napiszę wam co kupiłam oraz kogo spotkałam :)

CO KUPIŁAM:

Nie kupiłam wielu rzeczy, ale i tak wam je przedstawię :)
Zakupiłam szkicownik (10 zł), przepiękny z ręczną ilustracją na okładce (Craft Shop),
książkę "Pamiętnik Dziennik Rowleya" (Jeff Kinney- autor Dziennika Cwaniaczka) (19 zł) (wydawnictwo nasza księgarnia,
oraz grę karcianą "Yu-Gi-Oh!"(35 zł) czyli japońskie odwzorowanie japońskiego anime 7+.
Dostałam również dwie książki z lotniej czytelnie :):
"WAMPIRACY demony oceanu" Justin Somper (Nasza Księgarnia)
"Czarownik Iwanów" Andrzej Pilipiuk (Fabryka Słów)
Polecam korzystać z lotniej czytelni, bo warto :)
A dla tych co nie wiedzą, czym jest Lotnia Czytelnia; 
Stoisko z książkami biblioteki (www.rajska.info). Te książki można sobie zabrać za darmo, po przeczytaniu można ją oddać, lub przekazać kolejnej osobie :)

Nie spotkałam się z nikim znajomym, za to poznałam przemiłego Gandalfa i zrobiłam sobie z nim zdjęcie :D
Byłam w czwartek więc to wyjaśniało, że żadnych autorów nie było :)

Zapraszam na mojego Instagrama melnieczyta 
Pozdrawiam autorka bloga Mel@nie-czyta

niedziela, 20 października 2019

Zagadka Zbuntowanego Robota- Marta Guzowska

"Zagadka Zbuntowanego Robota"- Marta Guzowska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Moja ocena: 7,5/10

Książka zaczyna się gdy Anka, Piotrek, Jaga oraz ich tata wyruszają na wycieczkę do Centrum Nauki Kopernik.
Są podekscytowani przedstawieniem które zaraz ma się zacząć. Przecież było one o robotach, bajka Stanisława Lema, w której będą grały same roboty.
Przechadzając się po muzeum poznają Malwinę- animatorkę.
Poznają również Agnieszkę programistkę, Pana Wojtka- szefa Agnieszki, oraz Filipa kasjera.

Gdy wreszcie przedstawienie się zaczyna, rodzeństwo oraz ich przyjaciółka Anka, doświadczają dziwnego zdarzenia:
-gaśnie światło
-szuranie
-drzwi otwierają się i zamykają
-głos z głośnika
-kroki
-drzwi znowu otwierają się i zamykają
-jeszcze raz kroki
-głos mówiący dwa razy "Hej, rusz się"
-drzwi otwierają się i zamykają po raz trzeci
-głos z głośnika, który prosi o pozostanie na swoich miejscach
-światło się zapala
-zniknięcie królewny Krystali

Czy Anka i Piotrek, z pomocą Jagi rozwiążą tę dziwną sprawę i odnajdą porywacza?
Czy to sprawa porywacza, czy może robot sam się zbuntował i... uciekł?

Przekonacie się sami czytając te porywającą opowieść!
Bardzo interesująca i wciągająca lektura z zagadkami na końcu rozdziałów!

Autorka bloga Mel@nie-czyta

sobota, 19 października 2019

Targi książki Kraków 2019

Hejka kochani!
Zapraszam na Targi Książki w Krakowie 2019
które odbędą się od 24-27 października.
Ja będę na pewno, więc nie bójcie się podejść!
PS: Będę chodziła z plakietką, łatwiej mnie znaleźć :)

A więc co zabrać na targi?
Na pewno duży plecak, bo dla tych co jadą pierwszy raz- jest tam duży wybór, oraz jest wiele zakładek i innych rzeczy potrzebnym książko holikom. 
Ubierzcie się lekko. Jest tam bardzo ciepło i tłoczno, ludzie przepychają się i krzyczą do siebie nawzajem.
Zabierzcie oczywiście również pieniądze! :D

Po targach umieszczę wam listę rzeczy które kupiłam oraz dostałam :)

Pozdrawiam autorka bloga Mel@nie-czyta :)


niedziela, 6 października 2019

"104- piętrowy domek na drzewie" Andy Griffiths & Terry Denton

"104- piętrowy domek na drzewie" Andy Griffiths & Terry Denton
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Moja ocena: 8/10

Czytając wstęp książki możemy przypomnieć sobie dwóch bohaterów: Andy'ego i Terry'ego. Już od początku mają przygotowane dla nas śmieszne teksty, które możemy zobaczyć na dole strony (każdej dosłownie).
W tym utworze wszystko zaczyna się od wejścia do sklepu za dwa dolary. Niby w sklepie można znaleźć wszystko, ale jednak nigdy nie ma tam tego czego najbardziej potrzebujemy.
W progu wita ich Skąpy Szczypan wołając "Promocja". A więc co poradzić można, po ważna rzecz się tu wybrali. "-Szczypanie czy miałbyś może Żartopis 2000?" Pyta ?Andy w jednym z rozdziałów, lecz nie dostaje zwyczajnej odpowiedzi. Skąpy Szczypan słynie z ciągłego śpiewania, co można by przypuścić jeszcze przed progiem sklepu.
"-Nie!" odpowiada śpiewająco Szczypan. Terry jak zwykle zdezorientowany, zdążył już obejrzeć miliony innych przedmiotów w sklepie.
Andy postanawia sam podjąć decyzję, zabierając Terry'ego do sklepu za dwa miliony dolarów.
Progu, tym razem wita ich Szczupak Szpaner. Za to tam, można kupić wymarzony długopis. Chłopcy jednak nie posiadają tylu pieniędzy więc postanawiają dorobić sobie kasy.
W mgnieniu oka dorabiają sobie pieniędzy, lecz nie mądry Terry włącza przez przypadek wajchę MIÓD. Tak samo szybko do domku na drzewie zbiera się kilka niedźwiedzi. Terry stwierdza, że miśki są też bułko żerne. I tak rozpoczął się bułko bój na sto niedźwiedzi. W powietrzu zaroiło się od najróżniejszych wypieków: bułek paryskich, bułek wrocławskich, bułek z budyniem, budyniu z bułkami, kajzerek, kajedynek, bułek hamburgerowych, bułek hamburgerowych i bułek lodówkowych... Zaraz, BUŁEK LODÓWKOWYCH?!
I tak rozpoczęła się ta bułko-lodówkowa wojna.
Na szczęście na pomoc wyruszyła Jill, dogadała się z niedźwiedziami. Obiecała, że poczyta im 104-piętrowy domek na drzewie, jeśli przyrzekną, że z bitwą KONIEC. Oczywiście misie się zgodziły.
Po bójce chłopcy mieli czas na przeliczenie pieniędzy. Wyszło im dokładnie tyle ile miało być, więc mogli wyruszyć w  stronę sklepi za 2 miliony dolarów. Albo i nie?
Wszystkiego dowiecie się w najnowszej części "Domków na Drzewie".
Mi oczywiście książka się podobała, ale inne części bardziej przypadły mi do gustu. Bardzo fajny pomysł autorów z tymi żartami na dole. Idzie się uśmiać.
Autorka bloga książkowego Mel@nie-czyta

piątek, 4 października 2019

Co kryje się pod płótnem?- Fragmenty

Co kryje się za płótnem? To każdy wiedzieć chce. Przeczytaj tę historię i przemyśl dziwny sens.

-Dzieci! Zejdźcie na dół proszę!- krzyknęła panna Dina.
Była to ich macocha.
Nicole, Richard, Tina i Tiffany zbiegli do holu, zastając macochę i ojca.
-Gdzie jedziecie?- zapytała jako pierwsza Nicole. [...]
-Postanowiliśmy, że wyjedziemy na Alaskę by zwiedzić te przepiękne miejsce. Chciałbym, żeby na ten czas zostaliście w domu. Są wakacje więc nie ruszajcie się z domu! Jedzenie w lodówce, jeżeli będziecie czegoś potrzebować dzwońcie do sąsiadki-pani Blum. -odpowiedział na pytania tata, poprawiając szal [...].
-Jak to?! Na ile wyjeżdżacie?- zdziwiła się Tina. Ojciec na szczęście zobaczył rozpacz na twarzach dzieci więc szybko odparł:
-To tylko dwa tygodnie. Poradzicie sobie zuchy!
Więc nie pozostawało nic innego, jak pogodzić się z losem [...].
***
-Narada!- wykrzyknął Richard, zwołując zebranie w swoim pokoju.
Rodzeństwo usiadło na łóżku. [...]
-Chciałbym zbadać ten dom. Nie ma tu teraz nikogo, więc mamy pole do badań! Sami wiecie, że jest on tak duży, że nawet sam papa nie wie o nim wszystkiego. A przecież sam go wybudował!- rzekł 
-Racja! Dobry pomysł bracie, bo ja również jestem ciekawa tego domu.- odpowiedziała Tiffany [..]
-Kto jest za?- Richard położył dłonie na łóżku, a reszta rodzeństwa położyła swoje.
-Jesteśmy za!- krzyknęli chórem [...].
*** 
Dzieci chwyciły się za ręce i  pobiegły wzdłuż korytarza.
Po godzinach przechadzania się po starych pokojach,
[...] wreszcie natknęli się na mały pokoik, wręcz kanciapkę.
Weszli powoli, bezgłośnie wręcz bezszelestnie.
Zamknęli za sobą drzwiczki tajemniczego pokoju i zapalili lampkę naftową.
[...] Okazała się, że był to bardzo przyjazny pokoik o błękitnych ścianach.
Nie było w tym pokoju jednak nic budzącego uwagę, oprócz obrazu przedstawiającego małą dziewczynkę z -co dziwne, lampką naftową. [...]
-Nie ma tu nic ciekawego- powiedziała po chwili namysłu Tiffany i razem z Richardem i Tiną wyszli z pokoju.
Nicole jednak, została w pokoju przyglądając się małej dziewczynce...

Hej! Jeżeli chcielibyście resztę mojego opowiadania,czekajcie na niego, bo będzie na pewno!


czwartek, 26 września 2019

"Sól morza" Ruta Sepetys

"Sól morza" Ruta Sepetys
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Moja ocena: 10/10

"Druga wojna światowa zbliża się ku końcowi. Tysiące uchodźców szukają ratunku przed nadciągającą Armią Czerwoną."

Joana, Florian i Emilia. To trojga nastolatków którzy na początku książki w ogóle się nie znają. Książka jest opowiadana z perspektyw każdego z nich. Emilia- jest Polką, Florian- Niemcem, za to Joana jest Litwinką.

Florian ratuje Emilię przed wściekłym Rosjaninem. Chłopak jednak nie chce mieć nic wspólnego z dziewczyną i wyrusza w poszukiwaniu schronienia. Piętnastolatka jednak, idzie za nim, nie dając mu spokoju.
Emilia i Florian dotarli wreszcie do schronienia. Te jednak zostaje zajęte, przez piętnaściorga uchodźców. Jest tam między innymi wykształcona dziewczyna- Joana. Która proponuje opiekę nad nimi. Florian nie jest przekonany, ale w końcu zostaje namówiony przez piękną lekarkę.
Ta opatruje mu rany.
W jaskini jest również Trzewikowy Poeta, którego tak nazwano dlatego, że mówił o butach z taką troską i miłością, że jedna kobieta z ich grupy właśnie tak go nazwała. Jest też Ingrid- niewidoma dziewczyna, która wyczuwała wszystko wcześniej niż wszyscy. Czasem było to nawet lepsze. Nie musiała tej wojny widzieć na własne oczy.
Była również Eva- olbrzymka.

Książka jednak zaczyna się dopiero na pokładzie Wilhelma Gustloffa, kiedy wszystko zaczyna się wyjaśniać.
Nie będę wam zdradzała reszty książki. Sami przeczytajcie!

Książka jest jedną z lepszych które czytałam. Sięgnęłam po nią kiedy w czasie wakacji nie miałam lektury, ale nie żałuję tego wyboru- wręcz przeciwnie jestem zauroczona "Solą morza".

Autorka bloga Mel@nie-czyta

Elements- kraina żywiołów cz.1 Fragmenty


Pewnego dnia postanowiłam iść z babcią i dziadkiem na grzyby. Obok domu babci jest gęsty las który dzieli się na dwie części- na jedną która należy do gminy dziadków i na tą którą nie wiadomo czemu nazywają krainą Elements.[...]
Nie wiem czy wam mówiłam, ale nazywam się Shinni. [...] Pobiegłam do babci i dziadka którzy szli szybkim krokiem przede mną. [...] Chwyciłam babcię i dziadka za ręce i zaczęłam się wygłupiać. [...] Nikt, ani nic nie mogło zepsuć mi tego popołudnia. 
Kiedy zagłębiliśmy się w sam środek lasu dziadek zaproponował konkurs. 
-Kto zbierze najwięcej grzybów wygrywa!
-Dobra- odpowiedziałyśmy z babcią chórem.
Poszłam na wprost [...]. Czułam świeże powietrze, całkiem inaczej niż w mieście. [...]
Im głębiej zapuszczałam się w puszczę, tym bardziej robiło się ciemno i strasznie. Idąc tak [...], pomyślałam, że może się zgubiłam i weszłam do pobliskiej dżungli, albo lasu. Zastanowiłam się i usiadłam na kamieniu. [...] Spoglądałam nerwowo na otaczające mnie otoczenie poszukując wzrokiem czegoś znajomego.
Wszystko wydawało się inne, drzewa były ciemniejsze i tajemnicze, a strumienie otaczały tutejszy kawałek lasu.
Nagle przypomniało mi się coś. Czyżbym zabłądziła w krainie Elements? To chyba nie możliwe przecież nie przeszłam przez rzekę. Zaczęłam się coraz bardziej bać i modliłam się o to, żeby zaraz ukazał mi się któryś z dziadków.
Gdy wreszcie pogodziłam się z losem, usłyszałam cichy szept i bzyczenie.
Przestraszyłam się nie na żarty i odwróciłam głowę. Zobaczyłam małego świetlika który szeptał coś do mnie. [...] Po długim czasie usłyszałam jego slowa:
-Idź za mną!
[..]
Podleciał do wielkiej wierzby. Była to chyba najpiękniejsza wierzba jaką w życiu widziałam. Jej długie gałęzie przykrywały drzewo tak, że nie byłam w stanie zobaczyć co się znajduję pod jego liśćmi. [...]
-Nie wiem czy jesteś na to gotowa...- szepnął świetlik
-Na co drogi świetliku?- zapytałam zdziwiona [...]
Przełknęłam ślinę i poczułam szybkie bicie serca...

środa, 25 września 2019

"Żywiciel" Deborah Ellis

"Żywiciel" Deborah Ellis
Wydawnictwo: mamania
Moja ocena: 9/10

"Jeszcze niedawno Parvana co rano szła do szkoły, a po lekcjach spędzała czas z przyjaciółkami, przemierzając ulicę tętniącego życiem Kabulu. Teraz jednak w stolicy Afganistanu rządzą talibowie."

Parvana jest zwykłą jedenastolatką. Mieszka razem z matką, ojcem i rodzeństwem. Od niedawna ich życie całkiem się zmieniło. Talibowie przejęli władzę nad Kabulem.
Parvana jest odpowiedzialna za sprawunki. Pomaga ojcu chodzić do pracy, bo tata nie umiałby sam tam dojść. Chodzi po wodę i kupuje jedzenie. Często przebrana i ukryta pod czadorem.
Ojciec- zarabia na rodzinę. Matka z Noorią, czyli jej starszą siostrą, zajmują się domem, za to Ale i Maryam- są jeszcze mali. Kto by pomyślał?! Takie małe dzieci, a już walczą o nowe jutro.

Ojciec  zostaje aresztowany przez żołnierzy, a rodzina Parvany próbuje zawalczyć o pieniądze. Matka postanawia przebrać dziewczynę za chłopca i posłać ją do pracy.
Wtedy jedenastolatka spotyka swoją koleżankę z klasy i razem z nią postanawia wesprzeć rodzinę w inny sposób.

 Czy ojciec wróci? Czy rodzina Parvany przetrwa wojnę? Tego dowiecie się czytając książkę "Żywiciel"

Książka jest wspaniała, przedstawia jaką dojrzałością i odpowiedzialnością może wykazać się mała dziewczynka podczas wojny! Historia o przyjaźni i sile życia w niezwykłych warunkach!

Autorka bloga Mel@nie- czyta :)

Poznajmy się!

Cześć!
Jeżeli jesteś na tym blogu, to zdaje mi się, że nie przyszedłeś tu z byle powodu.
Jestem czytelnikiem tak samo jak i Ty.
Występuje w internecie jako Mel@nie, blogerka książkowa.
Mam nadzieję, że moje recenzje książek Ci się spodobają, oraz zachęcę Cię do czytania!
Oprócz recenzji będą pojawiać się również:
-Ulubieńcy miesiąca
-Podsumowanie roku
-Fragmenty moich opowiadań, które sama piszę
Itd.!
Jestem pewna, że nie będziesz się nudzić, a więc nie zwlekaj. Czytaj!

Podsumowanie roku 2020

 Hej kochani! Dawno mnie tutaj nie było, za to na instagramie dość często się udzielałam. Dziś podsumuję rok 2020: SPOTKANIE/EVENTY/WYJAZDY:...